Czy Polsce potrzebne są Wojska Aeromobilne? Jak rozbudować Wojska Lądowe?

Czy Polsce potrzebne są Wojska Aeromobilne?
Czy Wojska Aeromobilne są w stanie odegrać znaczącą rolę w operacji obronnej kraju?
Czy warto utrzymywać dwie lekkie brygady aeromobilne w obecnej sytuacji geostrategicznej?
Jak rozbudować Wojska Lądowe?

Podstawa filozoficzna:
„Tak jak strumień szuka swojej drogi w górach, tak wytrwały strateg odnajduje błędy i słabości wroga by odnieść zwycięstwo”.
Sun Tzu

Polskie Wojska Lądowe – potencjał

Polskie Wojska Lądowe składają się aktualnie z trzech dywizji i 13 brygad ogólnowojskowych. Zgodnie z zapowiedziami, niebawem będą to cztery dywizje i 14 brygad ogólnowojskowych.

W składzie Wojsk Lądowych znajdują się i znajdować się będą dwie brygady aeromobilne: 25. Brygada Kawalerii Powietrznej (Leźnica Wielka/Nowy Glinnik/Tomaszów Mazowiecki) oraz 6. Brygada Powietrznodesantowa (Kraków/Gliwice/Bielsko Biała). Jednak, zgodnie z planami dowództwa – dalej jako jednostki podporządkowane bezpośrednio naczelnemu dowódcy w czasie “W”.

25. Brygada Kawalerii Powietrznej i jej rola w operacji obronnej

Czy jednostki aeromobilne są dziś Polsce potrzebne? Czy będzie można ich użyć w hipotetycznej operacji obronnej? Nasi eksperci uważają, że nie.

Podstawowym zadaniem 25. Brygady Kawalerii Powietrznej jest jak najszybsze przemieszczenie się do rejonu koncentracji i stawienie zbrojnego oporu atakującym czołowym oddziałom przeciwnika.

Aby jednostka mogła te zadania wykonywać, potrzebne jest bardzo silne nasycenie jej przenośną bronią przeciwpancerną. Są to:
• pociski przeciwpancerne dalekiego zasięgu (ponad 5 km) tzw. ciężkie,
• pociski przeciwpancerne średniego (2,5-5 km) i krótkiego zasięgu (do 2,5 km),
• ciężkie granatniki przeciwpancerne (wielorazowe),
• lekkie granatniki przeciwpancerne (jednorazowe),
• miny przeciwpancerne,
• zdalnie sterowane ładunki wybuchowe.

Poza tym taki związek taktyczny musi mieć liczne:
• środki przeciwlotnicze,
• lekkie środki ogniowe (wsparcia): moździerze, granatniki.

Jednostka wymaga wyposażenia jej w szereg śmigłowców, zapewniających transport pododdziałów, wsparcie ogniowe i rozpoznanie. Są to:
• śmigłowce wielozadaniowe lekkie i średnie,
• śmigłowce rozpoznania i walki elektronicznej,
• śmigłowce szturmowe, wyposażone w kierowane pociski przeciwpancerne, w tym dalekiego zasięgu.

W przypadku wybuchu hipotetycznej wojny z jednym ze wschodnich przeciwników, na teren naszego kraju wkroczą jednostki pancerno-zmechanizowane, wyposażone w następujący sprzęt:
• czołgi podstawowe,
• bojowe wozy piechoty,
• kołowe transportery opancerzone,
• opancerzone i nieopancerzone pojazdy rozpoznawcze,
• pojazdy inżynieryjne,
• lekkie pojazdy wsparcia (walki elektronicznej, wsparcia bezzałogowców).

Pododdziały będą wspierane przez dużą liczbę artyleryjskich i rakietowych środków ogniowych, takich jak:
• artyleria lufowa,
• artyleria rakietowa,
• pociski rakietowe operacyjno-taktyczne.

Jednostki będą dysponowały szerokim spektrum środków rozpoznania, w tym:
• bezzałogowymi systemami lotniczymi,
• systemami rozpoznania elektronicznego,
• pododdziałami dalekiego rozpoznania.

Pododdziały przeciwnika będą miały wsparcie lotnicze, realizowane przez:
• samoloty szturmowe i bombowce taktyczne,
• śmigłowce uderzeniowe,
• śmigłowce wsparcia pola walki.

Aby móc wysadzić desant 25. Brygady w określonym miejscu, niezbędne jest zapewnienie:
• przewagi w powietrzu, zapewnionej przez lotnictwo własne,
• wiarygodnych danych rozpoznawczych,
• ciągłych dostaw amunicji i środków materiałowych, a także np. ewakuacji rannych przy ciągłym, silnym przeciwdziałaniu ze strony przeciwnika

Nasi eksperci uważają, że:

• Starcie “lekkiej” brygady z atakującymi jednostkami pancerno-zmechanizowanymi skończy się znacznymi stratami w stanie osobowym i środkach walki 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, ocenianymi na 60 procent.

Powiedzmy to wprost. Nie potrzeba nam kolejnego miejsca kultu, w którym będą stały pomniki na wielkim, masowym grobie poległych żołnierzy. Potrzebna jest nam strategia, zapewniająca minimalne straty własne i maksymalne u przeciwnika.

• Trzeba będzie dodatkowo zapewnić obronę nad terytorium, na którym dokonano desantu jednostek kawalerii powietrznej. Nawet 10 w pełni wyposażonych własnych eskadr myśliwskich (160 maszyn), wyposażonych w maszyny generacji 4.5 i 5 może nie wystarczyć do tego, aby utrzymać panowanie w powietrzu nad całym terytorium kraju i odeprzeć wszystkie ataki lotnicze. Poza tym, droga do posiadania takiej siły lotniczej jest bardzo daleka. Hipotetyczne wsparcie powietrzne ze strony sojuszników nie jest do końca pewne.
• Zgodnie z naszymi analizami każda polska dywizja ogólnowojskowa powinna być wspierana przez co najmniej eskadrę-dywizjon śmigłowców uderzeniowych (16-32 śmigłowce). Obecnie Wojska Lądowe mają dwie eskadry śmigłowców szturmowych, które wystarczą do wsparcia dwóch z trzech (czterech) związków taktycznych. Nie ma kolejnej eskadry (dywizjonu), do jednoczesnego wsparcia 25. Brygady.

6. Brygada Powietrznodesantowa i jej rola w operacji obronnej

Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku 6 Brygady Powietrznodesantowej.

W tym przypadku Triple Sea Foundation Experts nie obawiają się zadania szeregu trudnych pytań, dotyczącej potencjalnych działań tej brygady:

• Gdzie w razie wojny obronnej polskie dowództwo ma zamiar wysadzać desanty w sile batalionu?
• Jak może wyglądać potencjalne starcie batalionu powietrznodesantowego z nieprzyjacielskim wzmocnionym batalionem zmechanizowanym?
• Jakie siły będą w stanie zapewnić osłonę myśliwską dla maszyn transportowych, transportujących polskich żołnierzy z 6. BPD nad teren desantu?

Jeśli plan operacyjny nie zakłada wysadzania desantów batalionów 6. BPD, a jedynie przejazd batalionu do miejsca wykonywania zadań rzutem kołowym, to batalion powietrznodesantowy jest “zbyt kosztowny” to spełniania roli piechoty zmotoryzowanej.

• Jakie będą straty wśród polskich samolotów transportowych, desantujących jednostki aeromobilne na terenie poza liniami przeciwnika, w starciu z obroną powietrzną i siłami powietrznymi?
• Większość tzw. wojsk wewnętrznych, istniejących w ramach sił zbrojnych potencjalnych przeciwników (Rosji, Białorusi i Ukrainy), jest wyposażona w sprzęt ciężki – w tym kołowe transportery opancerzone. Jaki będzie wynik starcia lekkich oddziałów 6. BPD z oddziałami zmechanizowanymi, walczącymi na swoim terenie?
• Jak zamierza się zapewnić zaopatrzenie wojskom, zrzuconym na teren wroga?
• Jak zamierza się ewakuować oddziały 6. BPD po wykonanej misji na terenie nieprzyjaciela?

Podsumowując, Czerwone Berety, duma polskiej armii, nie są szkoleni do tego, żeby wysyłać ich na samobójcze misje.

Photo by Antonio TwizShiz Edward on Foter.com / CC BY-NC-SA

Główny wniosek naszej analizy – w aktualnej sytuacji geopolitycznej i przy aktualnej pozycji strategicznej Polski, a także w ciągu najbliższych 10 lat, wojska aeromobilne nie są Polsce potrzebne. Wymagają też ogromnych inwestycji w zakup drogich śmigłowców i samolotów transportowych.

Najłatwiej jest oczywiście krytykować.  Od krytyki mamy w Polsce dziesiątki pseudodziennikarzy i setki pseudostron, traktujących o obronności i bezpieczeństwie.

Eksperci Triple Sea Foudation poza krytyką, mają również gotowe rozwiązanie. Oto ono:

Polskie Wojska Lądowe – kierunki rozwoju według Triple Sea Foundation Experts. Etap pierwszy:

• Przejęcie przez Wojska Specjalne części sił i środków z 6. Brygady Powietrznodesantowej i 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Przesunięcie najlepszych żołnierzy do Wojsk Specjalnych pozwoli zachować ich umiejętności i potencjał.
• Rozbudowa Wojsk Specjalnych o nowe jednostki, w tym wyspecjalizowane dywersyjne, szturmowe i dalekiego rozpoznania.
• Przejęcie części śmigłowców 25. Brygady Kawalerii Powietrznej przez lotnictwo sił specjalnych, a reszty – przez 1. Brygadę Lotnictwa Wojsk Lądowych.

Polskie Wojska Lądowe – kierunki rozwoju według Triple Sea Foundation Experts. Etap drugi:

• Sformowanie na bazie 25. Brygady nowej brygady zmechanizowanej i włączenie jej w struktury powstającej 18. Dywizji Zmechanizowanej, wraz z 1. Brygadą Pancerną, i planowaną, nową brygadą zmotoryzowaną.
• Sformowanie na bazie 6 Brygady Powietrznodesantowej brygady mieszanej/zmotoryzowanej z batalionem pancernym i dwoma batalionami na kołowych transporterach opancerzonych Rosomak, zdolnych do operowania w południowych rejonach Polski.
• Sformowanie planowanej piątej dywizji w składzie – 6. Brygada Zmotoryzowana (KTO plus czołgi), 21. Brygada Strzelców Podhalańskich (KTO plus czołgi) i nowa brygada zmechanizowana, zbudowana na bazie dawnej 3. Brygady Zmechanizowanej (BWP plus czołgi).

Polskie Wojska Lądowe – kierunki rozwoju według Triple Sea Foundation Experts. Etap trzeci:

• Osiągnięcie gotowości przez Wojska Obrony Terytorialnej pozwoli reagować szybciej, niż w przypadku konieczności przerzucania na teren walki jednostek wojsk aeromobilnych. Można również sformować/wydzielić w ramach Brygady Obrony Terytorialnej kompanie szybkiego reagowania.

• Triple Sea Foundation Experts w randze Land Forces Specialist Fellow postulują przeformowanie i wydzielenie jednego batalionu z 6. BPD, w przypadku konieczności/chęci posiadania jednostki aeromobilnej wysokiej gotowości, wyposażonego w KTO i lekkie pojazdy opancerzone.

• Konieczne jest także wzmocnienie 16. Dywizji Zmechanizowanej poprzez sformowanie nowej brygady zmechanizowanej – 16. Brygady Zmechanizowanej.

MAPA NR 1 – sytuacja obecna:
• kolorem czarnym oznaczone brygady ogólnowojskowe;
• kolorem czerwonym – brygady aeromobilne.

MAPA NR 2 – plan Triple Sea Foundation Experts:
• kolorem czarnym oznaczone brygady ogólnowojskowe;
• kolorem czerwonym – obszar formowania dywizji.

Opracowanie:
Triple Sea Foundation Experts

 

Dodaj komentarz