Jeden dywizjon HIMARS dla Polski? Tak, jeśli to tylko pierwszy etap

Media obiegła informacja o tym, że polski MON wysłał zapytanie do USA w sprawie zakupu jednego dywizjonu artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS (18 wyrzutni). Zakup miałby być dokonany w formie bez offsetu. Za to cena systemu byłaby niższa niż w sytuacji zakupu sprzętu wraz z offsetem.

Zdaniem wielu komentatorów to gwałtowne zmniejszenie zamówienia (za czasów rządów w MON Antoniego Macierewicza zapowiadano zakup nawet 160 wyrzutni) to wyraz braku pieniędzy, albo złej polityki polskiego MON. Wiele osób, co akurat nie dziwi, denerwuje fakt zakupu tak drogiego sprzętu bez offsetu i transferu technologii. Zakup tak zaawansowanego technologicznie sprzętu powinien być szansą dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, który powinien uzyskać możliwości produkcyjne i serwisowe w dziedzinie broni rakietowej.

Triple Sea Foundation Experts od dawna postulują stworzenie polskich Wojsk Rakietowych, z bazą badawczą i produkcyjną, zlokalizowaną w kraju. Niezbędne jest w tym celu pozyskanie specjalistów i zachodnich lub dalekowschodnich technologii.

Photo by Marine Forces Reserve on Foter.com / CC BY-NC-SA

Jeden dywizjon HIMARS – kiedy byłoby to opłacalne?

Naszym zdaniem taka procedura zakupu systemów artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS mogłaby być zrozumiała, ale tylko wtedy, gdy byłaby realizowana w następujący sposób:

Etap pierwszy – polegałby na jak najszybszym pozyskaniu jednego, w pełnio gotowego do akcji dywizjonu artylerii rakietowej. Taki zakup miałby na celu natychmiastowe wzmocnienie polskiej siły ogniowej w północno wschodniej części kraju i zapewniłby możliwość rażenia celów na terenie całego obwodu Kaliningradzkiego z bezpiecznych pozycji. Nie ulega wątpliwości, że już jeden dywizjon stanowiłby sporą przeciwwagę dla rosyjskich systemów rakietowych Iskander, rozmieszczonych w obwodzie. Pozwoliłoby to również wzmocnić polską pozycję negocjacyjną z USA w sprawie pozyskania stałych baz.

Etap drugi – polegałby na pozyskaniu kolejnych dywizjonów, ale już z transferem technologii dla polskiego przemysłu.

System HOMAR – HIMARS mógłby zostać w przyszłości wpięty w zintegrowany system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej kraju IBCS (zakupiony wraz z systemami Patriot), stanowiąc jego element ofensywny. Zmasowany atak na terytorium Polski szeregiem systemów rakietowych (od prostych i starszych typu Smiercz, po najnowsze Iskandery) wymagałby użycia bardzo dużej ilości drogich rakiet przeciwlotniczych, np. pocisków Patriot PAC3 MSE i przyszłościowych LCI Skyceptor.
Tymczasem system HIMARS mógłby eliminować wykryte stanowiska ogniowe wroga (wyrzutnie rakiet), zdecydowanie zmniejszając siłę uderzeniową przeciwnika i równocześnie zmniejszając obciążenie dla systemów obrony przeciwlotniczej kraju.

Czy możliwy byłby zakup jednego dywizjonu HIMARS i poszukiwanie dostawcy dla następnych dywizjonów w innych krajach, np. w Izraelu (Lora/Extra) lub w Turcji (Rocketsan)? Teoretycznie tak, choć naszym zdaniem byłoby to sporym obciążeniem logistycznym i szkoleniowym (proszę zwrócić uwagę na nasz artykuł o ograniczeniu kosztów i unifikacji sprzętu).

Jednak nie można tego wykluczyć. Warto przypomnieć przetarg na zakup pocisków rakietowych i systemów dla Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Wszyscy wówczas spodziewali się, że zwycięzcą zostanie SAAB, dostawca rakiet dla okrętów rakietowych Żeglarek. Tymczasem oferta przedstawiona przez koncern Konsberg była wielokrotnie tańsza – i to ona wygrała.

Musimy też pamiętać o tym, że jak na razie Polska nie ma jakiejkolwiek możliwości odpowiedzi na zagrożenie, powodowane przez pociski Iskander. A to może wiązać się z próbami szantażu wobec Polski. Przypomnijmy, że pierwsze dwie baterie pocisków Patriot trafią do kraju w 2022 roku. Dlatego pilny zakup jednego dywizjonu HIMARS może być próbą pokazania siły – i stworzenia przeciwwagi dla rosyjskiego zagrożenia.

ML/TSFE

 

MENU

-> POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

-> ANALIZY TSFE

-> OPINIE TSFE

-> TO CO WAŻNE

-> KONFERENCJE I WYDARZENIA

-> O NAS

-> TSFE NA FACEBOOK

-> TSFE NA TWITTER

-> POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Dodaj komentarz